odchudzanie

Hipnoza na odchudzanie – najczęstsze pytania

Witajcie ponownie w cyklu o hipnozie, sesjach hipnotycznych, nagraniach hipnotycznych i innych kwestiach dotyczących hipnozy.

W zeszłym wpisie rozmawialiśmy o hipnozie na rzucanie palenia, a dziś opowiemy sobie o hipnozie na odchudzanie. A zatem od początku.

Jak działa hipnoza na odchudzanie

Założenie hipnozy na odchudzanie jest takie, że ma ona dostarczyć Ci sugestie (czy to za pośrednikiem hipnotyzera czy samodzielne w formie autohipnozy czy też w formie nagrań hipnotycznych) sugestie. Jednak nie jakieś tam sugestie, a sugestie polegające na kierowaniu Twoim codziennym życiem w taki sposób, żeby uniknąć wszelkiego co czyni Cię osobą z nadwagą, osobą otyłą itd.

Sugestie mają podświadomie eliminować Twoje złe nawyki, ale także przekonania dotyczące zrzucania wagi i Twojego obecnego stanu.

Wszystko to jest skomplikowane, dlatego warto pokazać na przykładzie:

Obecnie uważasz, że bieganie jest trudne, a Ty się do tego nie nadajesz.

Sugestie hipnotyczne mają wytworzyć w Tobie przekonanie, że bieganie jest wspaniałe, że to jeden z najskuteczniejszych sposobów odchudzania, że nawet jeśli obecnie potrafisz przebiec 100 metrów, to za miesiąc przebiegniesz 500, a za pół roku 5 kilometrów (wszystko małymi kroczkami). Mało tego hipnoza sprawi, że będziesz w to tak mocno wierzyć, że stanie się to wręcz Twoją obsesją, pasją i czymś co robisz regularnie, niezależnie od czynników zewnętrznych.

Obecnie lubisz sobie podjadać, podchodzisz do lodówki i co kilkadziesiąt minut zjadasz jakąś małą przekąskę.

W hipnozie masz się przekonać, że nie jest to zdrowe i głównie przez takie zachowanie tyjesz. Musisz się uświadomić, że tylko zbilansowane posiłki o konkretnych porach, mogą pomóc Ci zrzucić wagę.

Zatem jak widzisz hipnoza jest procesem złożonym, a nie złotym środkiem typu klik i już chudnę.

Czy hipnoza na odchudzanie jest bezpieczna

Często pada takie pytanie i nie ma się co dziwić. W końcu hipnoza w telewizji jest przedstawiana jako diabelskie moce i pozbawianie ludzi świadomości Jeśli masz takie przekonanie, polecam poczytać medyczne publikacje o hipnozie i o tym jak obecnie jest ona postrzegana przez naukę.

W skrócie, jest to katalizator sugestii, które mają trafić do Ciebie głęboko i szybko, a Twój mózg w stanie transu jest na nie bardziej podatny.

Dlatego zamiast powtarzać sobie codziennie, jakie to bieganie jest wspaniałe, a także jaka to zbilansowana dieta jest istotna, przechodzisz przez sesję hipnotyczną, która zamiast kilku tygodni, miesięcy czy lat urabiania się, zaszczepia w Tobie wspomniane wyżej sugestie znacznie szybciej, bo często po jednej sesji.

Czy hipnoza na odchudzanie na mnie zadziała

Zależy to w dużej mierze od Ciebie i od Twojej psychologii, podatności na sugestie i otwartości. Jeśli zaprzesz się w fotelu i powiesz sobie na pewno się nie dam wprowadzić w trans, to czemu ktoś na siłę ma sprawiać, ze się rozluźnisz i wejdziesz w trans. Nie ma takiej opcji. To tak jakby ktoś przekonywał Cię do swojego zadnia, które sam popierasz, ale dla zasady zaprzeczasz i trzymasz się kurczowo wymyślonej racji nie ma siły żeby Cię przekonać.

Hipnoza działa, a jej szerokie osiągnięcia są znane już od lat. Na temat hipnozy, transu i sugestii powstało mnóstwo publikacji, książek, filmów (tych naukowych), debat i wiele wiele innych ciekawych źródeł. Warto czasem zasięgnąć wiedzy i nie opierać się na popkulturowej wizji hipnozy.

Gotowe nagrania hipnozy na odchudzanie

Jeśli chcesz przetestować gotowe nagrania uwzględniające odchudzanie i zdrowy tryb życia, to przetestuj nagrania Hipnosencji. Są przygotowane w taki sposób, aby nawet osoba początkująca mogła krok po kroku przejść przez sesję hipnozy. Hipnosencja cieszy się ogromna skutecznością wśród dużego grona zwolenników. Pamiętaj, że zawsze masz 14 dni na przetestowanie pakietu, bez żadnych konsekwencji. Jeśli stwierdzisz, że w tym czasie nagrania Ci nie pomogły i nie odegrały ogromnej roli by wspomóc Twoje odchudzanie, to producent odda Ci Twoje pieniądze.

W razie jakichkolwiek pytań, napisz koniecznie komentarz, a postaram Ci się jak najszybciej odpowiedzieć

Powodzenia w zrzucaniu Wagi.

Hipnoza do odchudzania czy tabletki do odchudzania

Co warto Waszym zdaniem wybrać, co jest lepsze, co działa skuteczniej i dlaczego? Czy jest to hipnoza do odchudzania czy może jednak farmakologia i tabletki?

Oczywiście zdanie jest bardzo subiektywne, możesz się z tym zgodzić lub nie. Jeśli nigdy wcześniej nie zdarzyło Ci się interesować hipnozą do odchudzania, polecamy na przykład ten szczegółowy wpis: Hipnoza doodchudzania

Pisali o nas także tutaj: Hipnoza na odchudzanie

A mała prezentacja na ten temat jest na przykład w tym nagraniu: Hipnoza na odchudzanie filmik

Jak działają tabletki do odchudzania?

Psychologicznie niestety niszczą w nas wszystko co możliwe.

  1. Niszczą Twoją pewność siebie, ponieważ budujesz sobie przekonania, że Ty samodzielnie nie jesteś w stanie schudnąć, muszą to zrobić za Ciebie tabletki do odchudzania.
  2. Uzależniają psychologicznie, ponieważ z każdym małym sukcesem (choćby to było pół kilo w rok…) będziesz sobie wmawiać, że to na pewno te cudowne tabletki do odchudzania, więc musisz brać więcej, więcej, więcej.
  3. Uzależniają fizjologicznie, ponieważ wiele z nich jest oparte o takie substancje jak kofeina czy tauryna, dodatkowo często zawierają cukier, powodują uczucie euforii i chęci do działania. W naszym mózgu wytwarza się nowy system nagrody: weź pigułkę, będzie fajnie i schudniesz. Niestety tak to wygląda.
  4. Efekt „mogę jest więcej” występuje u 80% osób, które biorą tabletki na odchudzanie. No bo skoro tabletka działa, to mogę jeść więcej. W konsekwencji zamiast chudnąć, często tyją. Ot i cała dieta.
  5. Czy leki i tabletki do odchudzania mają skutki uboczne? To zależy, zależy jak to rozpatrywać. Wiele z nich ma na celu podnieść temperaturę ciała, tętno, przez co możemy czuć się nadpobudliwi, niespokojni. Wiele z nich może powodować problemy z układem pokarmowym, od problemów z wypróżnieniami, aż po nadmierne…

Jak działa hipnoza do odchudzania?

  1. Hipnoza buduje Twoją pewność siebie. Tak naprawdę wszystkich zmian dokonujesz ty. Sugestie są jedynie drogowskazami postępowań, jednak całą „mocą wykonawczą” jest Twój mózg. Bez dodatkowych substancji chemicznych, bez wspomagaczy z zewnątrz.
  2. Hipnoza do odchudzania, wyrabia w Tobie silne przekonanie „skoro udało mi się osiągnąć jedną rzecz – odchudzanie, to mogę osiągnąć wiele innych„, bo wszystko jest w zasięgu Twojej ręki, a właściwie umysłu.
  3. Hipnoza nie powoduje żadnych uzależnień fizjologicznych, nie musisz nic dostarczać do Twojego organizmu, możesz ją stosować z nadciśnieniem, problemami z nerkami, cukrzycą, każdym innym schorzeniem. Nic nie będzie się odkładać w Twoim organizmie czy wpływać negatywnie na inne aspekty fizjologiczne.
  4. Efekt „mam wszystko pod kontrolą”, to element najważniejszy. Po uzyskaniu takiego stanu, masz pełną świadomość, że pewnych rzeczy musisz sobie odmówić, z pewnych zrezygnować, a do pewnych się zmobilizować. Dzięki hipnozie i sugestiom w niej zawartym, wyrobisz sobie nawyki o które są kluczowe dla utraty wagi (motywacja do ćwiczeń, unikanie słodyczy, nieprzejadanie się itd.).
  5. Czy hipnoza ma skutki uboczne? A czy relaksacja, medytacja i wyobrażanie sobie pozytywnych rzeczy może mieć skutki uboczne? Odpowiedz sobie samemu na to pytanie i z całą pewnością dojdziesz do ciekawych wniosków.

Tabletki na odchudzanie czy hipnoza?

Wybór należy do Ciebie. To są nasze argumenty co do Tych dwóch aspektów. Samodzielnie podejmij decyzję. Tak czy inaczej, do przetestowania hipnozy do odchudzania, serdecznie Cię zapraszamy.

Jak zacząć biegać i jak zmusić się do biegania

Dlaczego na blogu o hipnozie piszemy o bieganiu? Ponieważ jedno z naszych nagrań dotyczy zdrowego trybu życia, odchudzania i właśnie motywacji do dobrego jedzenia, aktywności fizycznej itd.

Bieganie jest naszym zdaniem jedną z najlepszych form odchudzania. Ma tyle zalet, że można by o nich pisać godzinami. Przede wszystkim poprawia wydolność organizmu, dotlenia mózg, usprawnia pracę serca, zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia miażdżycy.

Czy wiesz, że według badań, osoby które są otyłe lub z nadwagą, ale uprawiają jakiś rodzaj sportu, choćby amatorsko, są zdrowsze i żyją dłużej niż osoby szczupłe, które nie mają ruchu? To jest fenomen!

Dlatego warto zacząć biegać.

Z czym kojarzy Ci się bieganie?

Wielu ludzi nie biega, ponieważ wydaje im się, że bieganie to katorga. Te wszystkie czasy, rekordy, zadyszki itd… Nie martw się tym na początku? Biegaj dla siebie i pokonuj swoje własne rekordy, które w skali profesjonalnych biegaczy nie muszą być zadowalające, ale zobaczysz co stanie się z czasem. Jeśli zaczniesz, to Twój punkt widzenia bardzo szybko się zmieni i okaże się, że bieganie pomału staje się Twoją częścią życia.

Ale…

Na początku pojawia się wiele „ale”. Ale ja ważę zbyt dużo i moje stawy, ale ja nie mam techniki, ale ja nie mam sprzętu. Nie bądź człowiekiem, który na każde rozwiązanie znajdzie wymówkę. Trochę dobrego nastawienia i zobaczysz jak krok po kroku bieganie staje się realne.

Na początku wydaje Ci się, że nie przebiegniesz kilometra i może tak być. Stosuj więc marszo – biegi. Rozgrzewka i ustalasz sobie, że biegniesz „do tego słupka”, po czym jak nie dajesz rady, idziesz szybkim krokiem do następnego punktu odniesienia. Jeśli wcześniej nie zdarzyło Ci się biegać, może być to karykaturalne, może być po prostu fatalnie, ale próbuj. Za 3 – 4 tygodnie regularnego biegania 2 – 3 razy w tygodniu, zauważysz że dobiegasz „do tego słupka” i dodatkowo 100 metrów dalej. Zobaczysz, że w pierwszych dniach udało się przebiec dookoła osiedla i było fatalnie, a teraz masz siłę na kolejne okrążenie.

Widzisz na czym to polega? Na progresie i pokonywaniu swoich barier. Uświadom sobie, że na początku „do tego słupka” było dla Ciebie barierą (dla kogoś mogło to być 300 metrów, a dla kogoś 3 kilometry), ale z czasem Twój organizm przyzwyczaja się do wysiłku i stawiasz sobie kolejne cele, kilometr więcej, minuta szybciej itd.

Odchudzanie jako skutek uboczny

Wiesz co jest w tym najfajniejsze? Że odchudzanie przy bieganiu staje się skutkiem ubocznym. Będziesz jadać odpowiednie rzeczy wspomagające Twoją „siłę” przy bieganiu, siłą rzeczy zainteresujesz się choćby podstawami diety dla biegaczy. Nie będziesz się przejadać, bo wiesz że za kilka godzin masz bieg, zaś po biegu będzie Ci po prostu szkoda się (brzydko mówiąc) nażreć. I tak tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu kilogramy lecą, a koło się zatacza, bo lżejsze ciało ma mniejsze naprężenia stawów, mięśnie są mniej obciążone, etc.

Co potrzeba do biegania?

Znajdziesz o tym informację na każdym portalu dla biegaczy, na dobrą sprawę w porze wiosenno, letnio, jesiennej, wystarczą dobre buty. Buty do biegania kupisz od 100 – 150 zł. Oczywiście ktoś może się kłócić, że nie warto kupować tanich butów. Bzdura. Ludzie od zawsze biegali 10, 20, 50 lat temu, kiedy to nie było super technologii odprowadzania potu i ze stóp i podeszwy autostabilizującej i dało się biegać?

W zimniejsze dni warto wybrać raczej dres, niż spodenki, bo kolana nie powinny się ochładzać.

Koszulki i bielizna termoaktywna? Przyda się, daje to jakiś komfort, ale nie jest rzeczą niezbędną.

Warto też mieć ze sobą muzykę, bo to nieźle motywuje. Ja czasem uczę się języków obcych z różnymi rozmówkami, czyli przyjemne z pożytecznym.

Motywacja do biegania

Mówi się, że motywację albo masz, albo jej nie masz, ale to nie do końca prawda. Motywację można zdobyć na wiele sposobów, przede wszystkim przedstawiając sobie bilans korzyści – zdrowie, dobra sylwetka, sprawność fizyczna. Różnie bywa z utrzymaniem motywacji, ale na to też jest wiele sposobów.

Afirmacje mp3, nagrania hipnotyczne i różne ćwiczenia i praca nad swoją osobowością, to jedne z możliwości. Inne – bardziej przyziemne, to na przykład wytworzenie sobie jakiejś odpowiedzialności.

Zapisanie się do kółka biegaczy, już jest jakimś zobowiązaniem. Istnieje duża szansa na to, że w momencie gdy nie będzie Ci się chciało wyjść pobiegać (bo pogoda, film, gra, spotkanie z kimś), to osoby z kółka po prostu Cię wyciągną / namówią.

Zapisywanie się na biegi, też jest ciekawą opcją. Chyba wstydem byłoby zajęcie ostatniego miejsca, dlatego skoro już zapłaciliśmy te 10, 20 50 zł wpisowego, warto byłoby się dobrze przygotować, prawda?

Widzisz, że możliwości jest wiele? Teraz tylko podjęcie decyzji – zaczynasz bieganie?

 

Czy schudnę z hipnozą?

hipnoza na odchudzanieDziś otrzymałem takie pytanie na mailu – czy schudnę z hipnozą. Pani, która zakupiła hipnozę, kupiła też afirmacje Hepika i pyta czy słuchać wszystkiego, czy tylko jednej rzeczy. Chciałem odpowiedzieć najlepiej jak się dało, więc słuchajcie:

Witam

Miniporadniki do rozwoju osobistegoCo do odchudzania, to polecam skupić się na 2 – 3 problemach maksymalnie. Żeby nie robić wszystkiego na raz, bo jak się robi wszystko, to w konsekwencji się nie robi nic 🙂
Warto też przeczytać miniporadniki dostarczone do pakietów i naprawdę mocno się do tego przygotować mentalnie.

Jeśli nastawia się Pani na 10 kilo miesięcznie w dół, to można zacząć pisać formularz gwarancji zwrotu, bo tylko szaleniec powiedziałby, że to zdrowe. To możliwe, owszem, ale tragiczne w skutkach.

Jaki problem z nadwagą?

Nie wiem jaki dokładnie ma Pani problem z nadwagą, czy to bardziej 5 kilogramów, czy 50 – to nieistotne, ale proszę sobie uświadomić jedno (to zaraz przytoczę).

Sam byłem osobą z nadwagą i mam predyspozycje do tycia. Czy genetyka ma jakieś znaczenie? Pewnie tak. Ale można by wszystko zganiać na predyspozycje – do papierosów, do wszczynania bójek (bo ktoś jest agresywny), do zdrady (bo to taka natura) i do wielu innych negatywnych cech.
Jednak to właśnie odróżnia nas od zwierzaków, że mamy wolę nad którą można pracować.

Szybkie odchudzanie jest złe

Uświadomiłem sobie kiedyś, że chciałbym schudnąć 3,5, 10 kilo w krótkim czasie, ale przecież zbierałem te kilogramy przez miesiące czy lata. Spokojnie – rozłóż sobie to w głowie, rozpisz to w miesiącach, porozmawiaj z ludźmi, którzy się znają (nie z poradnika znalezionego w gazecie, który zaleca 1000 kcal dziennie – NONSENS).

Zamiast słuchać się doradców z internetu, poszedłem do dietetyka z siłowni. Zapłaciłem raz te 150 zł (ile by to było różnych głupich wydatków na suplementy diety czy sprzęt…), ale widziałem jak ten facet wygląda i że wiedział jak do tego dojść. To nie był jakiś gryzipiórek z gazety, który pisze diety na akord.

Odchudzanie bez sprzętu?

Chciałem ćwiczyć, ale nie miałem sprzętu ani nie mogłem zapisać się na siłownię, więc chodziłem na spacery, biegałem, pływałem, robiłem pompki, przysiady, rozciągania i da się, jak się chce.

Po co to Pani piszę? Bo chcę pokazać, że hipnoza nie sprawi, że nagle kilogramy zaczną schodzić, tylko sprawi że my ruszymy tyłek i głowę, żeby coś z tym zrobić, a później w tym wytrwamy.

Mam nadzieję, że pomogłem
Pozdrawiam
Darek z działu zamówień

 

A Ty? Jakie masz podejście do odchudzania z hipnozą i jak to sobie wyobrażasz?