o hipnozie

Nauka hipnozy

Na czym polega nauka hipnozy i jak można się jej nauczyć? Czy można nauczyć się hipnozy z książek? A czy można nauczyć się hipnozy samodzielnie? Pytań jest wiele, dlatego zacznijmy od początku (jak to zawsze bywa).

Samodzielna nauka hipnozy

hipnotyzerHipnozy można uczyć się samemu, ale jak z każdą nauką bywa, nauczymy się jej szybciej, jeśli będziemy mieli kogoś, kto umie ją od lat i jest aktywnym praktykiem. To tak jak z tańcem czy nauką gry na fortepianie – czasem wystarczy jedna cenna wskazówka, która przyśpiesza naszą naukę o 5 lat w ciągu kilku tygodni. Wiesz o co chodzi, prawda? „Złóż tak palce, dobierz tak ton głosu, dotknij kogoś w taki sposób”…

Praktyk hipnozy zna te wszystkie niuanse, a dzięki niemu unikniemy błędów, na które narażeni są początkujący hipnotyzerzy.

Jednak na pocieszenie dodam, że obecnie masz dostęp do nieograniczonych źródeł informacji, for tematycznych, tutoriali, filmików instruktażowych – tylko testować i wyciągać wnioski.

Hipnozę zacznij od siebie

Nauka hipnozy powinna zaczynać się od siebie samego. To Ty musisz poczuć jak reaguje się na pewne sugestie, aby następnie można je stosować na innych. Najprościej pracować z sugestiami relaksacyjnymi. Spróbuj z sugestiami takimi jak:

  • wyobrażam sobie, że jest mi bardzo przyjemnie i z każdym wdechem i wydechem, oczyszczam moje ciało ze napięcia. Wdech i wyyyydech, a za każdym razem czuję się coraz luźniej,
  • wyobrażam sobie, że leżę na gorącej plaży, słyszę uspokajający szum morza, jest to bardzo przyjemne i błogie, chcę tak leżeć i regenerować swoje ciało i umysł,
  • wyobrażam sobie wielką ciepłą kulę, która zbliża się do mojego czoła. Ta kula za 10 sekund dotknie mojej głowy i poczuję się bardzo przyjemnie. 10, 9, 8 już czuję zbliżające się ciepło, 4, 3, 2 już prawie dotyka mojej głowy, a ja wiem że gdy to się stanie, to opuści mnie wszelkie napięcie i totalnie się rozluźnię…

Spróbuj tego typu sugestii, bo to właśnie na sugestiach opiera się hipnoza i od nich powinna zacząć się nauka hipnozy.

Z kim ćwiczyć hipnozę?

Najlepiej z kimś. To ważne, bo jeśli w przyszłości masz pracować z ludźmi, to także na ludziach musisz ćwiczyć hipnozę. To tak jak ze sztukami walk. Możesz całe dnie walić w worek bokserski, ale nie znaczy to, że nauczysz się walczyć, bo walka to także przewidywania zachowań drugiej osoby, to interakcja, to także przyjmowanie ciosów – czyż nie?

Dlatego właśnie nauka hipnozy powinna odbywać się w towarzystwie innych. Zaproś przyjaciół, kogoś z rodziny, brata, siostrę, a może znajdź kogoś, kto także się tym pasjonuje i róbcie to razem. To naprawdę wiele pomoże twojej karierze hipnotycznej.

Książki o hipnozie, tutoriale, nagrania hipnotyczne

Z tych wszystkich rzeczy warto korzystać. Jest ich naprawdę mnogość w internecie, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli nigdy wcześniej nie zdarzyło Ci się mieć kontaktu z hipnozą, to warto przetestować nagrania hipnotyczne z pakietu Hipnosencja. Warto wiedzieć jak działają odmienne stany świadomości, trans, sugestia itd., a wszystko to znajdziesz właśnie w Hipnosencji.

Pozostaje tylko życzyć powodzenia. Jeśli interesuje Cię nauka hipnozy i masz jakieś pytania, zamieść je w komentarzu – chętnie odpowiemy.

Kilka pytań o hipnozę część 2

Dziś odpowiemy sobie na kolejne pytania, które najczęściej podrzucacie nam w komentarzach.

Czy hipnoza pomaga w nauce?

Tak, hipnoza może pomagać w nauce. Odpowiednio dobrane sugestie i procesy, które nastąpią w trakcie seansu i tuż po nim, mogą się przyczynić do poprawy koncentracji i zdolności zapamiętywania, co znacznie poprawi wyniki w nauce.

Czy hipnoza pomaga w odchudzaniu?

Hipnoza nie sprawi, że nagle Twój metabolizm zwiększy się o 100% i zaczniesz palić tłuszcz (choć wielu twierdzi, że i to jest możliwe). Jednak hipnoza zmieni Twoje nawyki żywieniowe, system wartości i przeprogramuje Cię na zdrowy tryb życia. Dokona zmian w Twoim centrum nagrody, które obecnie na przykład odbiera jedzenie niezdrowych rzeczy jako przywilej.

Zmieniasz nawyki, zmienia się Twoje ciało.

Czy hipnoza pomaga walczyć ze stresem?

Tak. Już samo wprowadzenie w stan hipnozy, wiąże się z wieloma etapami odprężania się. Każdy etap to coraz większe odprężenie i ogromny komfort psychiczny. W takim stanie zapominamy o stresie jaki nas dotyka. Na dłuższą metę to bardzo skuteczna technika radzenia sobie ze stresem.

Wszystkie te kwestie możesz przetestować samodzielnie, hipnotyzując się z pakietem do hipnozy Hipnosencja.

Zobacz prezentację na stronie głównej hipnosencja.pl

Powodzenia z hipnozą.

Ciekawe historie z hipnozą

Jeden hipnotyzer na jednym szkoleniu, opowiedział nam kiedyś ciekawą historię, która wydawała się być na granicy możliwości hipnotycznych (a właściwie autohipnotycznych). Mało tego – wydaje się wręcz niebezpieczna, gdyż w wyniku zastosowania hipnozy, hipnotyzer mógł sporo stracić…

A zresztą, przeczytajcie sami.

Zahipnotyzował się na kaca

Nasz hipnotyzer przesadził z pewnym popularnym trunkiem, a że następnego dnia miał ważne szkolenie, musiał się jakoś doprowadzić do porządku. Wiecie sami (a jeśli nie to nic nie straciliście) jak wygląda kac. Co się czuje, czego się nie czuje – totalna ruina. Odczucia psychofizyczne są porównywalne do zatrucia pokarmowego, a głowa boli jakby walnął w nas autobus.

Ów specjalista, postanowił wprowadzić się w trans i podał sobie kilka sugestii, które miały wyeliminować objawy kaca. Efekt był całkiem niezły, po kilku minutach zapomniał że boli go głowa, że notorycznie chce mu się pić, że jest potwornie „ogłupiały”. Organizm zwyczajnie eliminował te sygnały (podobnie dzieje się na przykład w stanie szoku powypadkowego, kiedy osoby z połamanymi kończynami, są w stanie uciec i przebiec wiele kilometrów). Zwyczajnie nasz mózg jest w stanie wytworzyć takie hormony, które dostarczą nam odpowiednich doznań, ewentualnie wyeliminują dane odczucia.

Skończyło się prawie tragicznie!

Po całym dniu szkolenia, ktoś podbiegł do niego i powiedział, że ma podkowy pod oczami i sine usta w związku z czym podbiegł do lustra i faktycznie – nie wyglądał najlepiej. Pomimo tego, że organizm dopomagał się wody, on kompletnie ignorował objawy kaca.

To tak jakby wyjąc wyłącznik bezpieczeństwa w instalacji elektrycznej. Mamy przebicie, przewody rozgrzewają się do czerwoności, jednak nic nie rozłączy instalacji, gdyż nie ma bezpiecznika.

Hipnotyzer uzupełnił płyny, wziął jakieś witaminy, zjadł solidny posiłek i wszystko wróciło do normy.

Mimo wszystko na koniec refleksja. Jeśli myślicie, że przez taki incydent hipnoza może być niebezpieczna czy zła, to jesteście w błędzie…

Rozejrzyjcie się dookoła – praktycznie każdy przedmiot jaki widzicie, może być potencjalnie śmiertelną bronią. Nóż do krojenia chleba – sami wiecie. Szklanka? Może się stłuc i pociąć nam skórę, długopis – można upaść i wbić go sobie w ciało, a łyżka wody? Podobno można się nią zakrztusić na śmierć.

Powyższy przykład pokazuje niesamowitą moc hipnozy, to w jaki sposób Ty ją zastosujesz, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, ponieważ zadziałają tylko TE sugestie z którymi dobrowolnie się utożsamisz i które zaakceptujesz.

Jeśli chcesz spróbować niesamowitej mocy hipnozy, zacznij od pakietu Hipnosencja.

Powodzenia.

Czy hipnoza jest bezpieczna? Na co uważać w hipnozie?

Wielu ludzi zastanawia się czy hipnoza jest bezpieczna. Czy można utknąć w hipnozie? Lub czy można doznać jakiś poważnych zmian?

A zatem – jeśli hipnoza jest wykonywana przez doświadczonego hipnotyzera lub jeśli hipnotyzujemy się z wykorzystaniem gotowych nagrań do hipnozy (na przykład Hipnosencja), to hipnoza jest w 100% bezpieczna.

Jeśli nie ma celowego działania na szkodę osoby hipnotyzowanej (np. podawane sugestie mające na celu zaszkodzić osobie hipnotyzowanej, na przykład: wyobraź sobie, że boisz się ludzi, bo wszyscy ludzie dookoła Cię nienawidzą – do z pewnością przykład złej sugestii), a zatem jeśli nie ma tej złej celowości, wtedy hipnoza nam nie zaszkodzi.

Trwałość sugestii

Pamiętaj także, że każdy człowiek jest inaczej podatny na hipnozę. Są ludzie, którzy bardzo łatwo utożsamiają się z sugestiami. Na przykład ktoś kto ma słaby charakter, gdy usłyszy coś złego, np. „jesteś bezwartościowym człowiekiem”, zaczyna się przejmować i martwić, a następnie zaczyna się utożsamiać z tą sugestią.

Jednak taka sugestia może się „rozwiać” po kilku tygodniach, dniach czy godzinach, gdyż wystarczą inne sytuacja, które ją wyprą. Sugestia, która jest niepowielana (jednorazowa), zazwyczaj po pewnym czasie przestaje oddziaływać. Bardzo rzadko jest tak, że jedna sugestia zakorzeni się w nas tak głęboko, że będzie nam towarzyszyć do końca życia.

To samo tyczy się pozytywnych sugestii, stąd hipnozę warto kilkakrotnie powtórzyć, aby utrwalić sugestie.

Niebezpieczne sugestie w hipnozie

Załóżmy, że jakiś hipnotyzer chciałby nam zaszkodzić i podawałby nam złe sugestie. Prawdopodobnie będzie tak, że wyjdziemy z transu. Naturalnie nie zgodzimy się na to, żeby ktoś nas obrażał lub sugerował nam coś negatywnego. W stanie dyskomfortu psychicznego, będziemy odrzucali sugestie i te będą nieskuteczne.

Czy można utknąć w hipnozie?

To mit, który znany jest z filmów Sci-fi, o tym jak hipnotyzer pozbawia kogoś świadomości.

Otóż istnieje zjawisko zwane potocznie „śpiączką hipnotyczną” lub katatonią hipnotyczną. Jest to moment w którym osoba hipnotyzowana wchodzi głęboko w stan odprężenia i przestaje reagować na sugestie.

Dla osób obserwujących, może wydawać się to groźne, gdyż z osobą hipnotyzowaną nagle traci się całkowity kontakt. Nie pomaga potrząsanie, bicie po twarzy, polewanie wodą, krzyk. Osoba ta jest tak odprężona i czuje tak niesamowite szczęście, że nie chce wracać do normalnego stanu czuwania.

W tym przypadku rozwiązań jest kilka:

– przeczekać ten stan. Organizm wybudzi hipnotyzowanego po kilku minutach, czasem kilku godzinach,

– podać groźną, ale realną sugestię, która naprawdę zmotywuje osobę hipnotyzowaną do wyjścia.

Ta ostatnia technika może wyglądać tak:

„przypominam Ci, że każda kolejna godzina hipnozy kosztuje 100 zł” lub „jeśli teraz wyjdziesz ze stanu głębokiego transu i zaczniesz reagować na moje sugestie, nauczę Cię osiągać ten niesamowity stan, jeśli jednak w nim pozostaniesz, już nigdy więcej go nie doświadczysz”.

Ta ostatnia działa podwójnie – daje kij i marchewkę w jednym.

Podsumowując

Odpowiednio przeprowadzona hipnoza jest bezpieczna i nie stanowi zagrożenia dla naszego życia czy zdrowia. Jeśli jednak przeprowadza ją osoba niedoświadczona, w najgorszym wypadku możemy zasnąć i nie zyskać nic pozytywnego.

Jeśli chcesz spróbować pozytywnej hipnozy, która może wiele zmienić w Twoim życiu (oczywiście na lepsze), spróbuj pakietu Hipnosencja, czyli nagrań hipnotycznych, których możesz odsłuchiwać we własnym domu, o każdej porze dnia i nocy.

Zapraszamy.