Ogólna

Dlaczego tabletki do odchudzania nie pomagają?

Jakiś czas temu pisaliśmy o tabletkach do odchudzania i o tym czy są lepsze od hipnozy. Dziś zastanowimy się z punktu czysto psychologicznego, ale także z małym zaznaczeniem fizjologii organizmu i odpowiemy na pytanie, dlaczego tabletki do odchudzania nie pomagają.

A czy tabletki do odchudzania pomagają?

No bo może tobie jakieś pomogły, udało Ci się osiągnąć wymarzoną sylwetkę, czyż nie? Gdyby tak było, to PARADOKSALNIE tabletki do odchudzania nie byłyby takie popularne. Ale jak to? No tak to, że ludzie by z nich korzystali, nie byłoby problemu z nadwagą, a one same stałyby się jak chleb. Chleba nikt nie musi reklamować, każdy idzie do sklepu i go kupuje. Tymczasem reklam środków do odchudzania są setki, tysiące, a może i więcej.

Tabletki do odchudzania psują Ci psychikę

Może nie chodzi o to, że jakoś wpływają na Twój mózg i czynią z niego papkę. Chodzi o to, że uzależniasz się od nich psychicznie. Popatrz jak to działa:

  1. Euforia, będę się odchudzać, bo to już za wiele, taka waga jest nie dla mnie, muszę ją szybko zbić.
  2. Szukam sposobów odchudzania, zapiszę się na siłownię, albo będę biegać, albo dieta, albo wszystko na raz. No i do tego jakieś tabletki do odchudzania, prawda?
  3. Zaczynamy odchudzanie. Pierwsze dni to ograniczenie jedzenia, jakaś aktywność fizyczna no i tabletki, które w większości są oparte na kofeinie, taurynie i które podkręcają nasz metabolizm. Czujemy się jak młodzi bogowie, można więcej, szybciej, lepiej.
  4. Po 1 – 2 tygodniach udało się schudnąć 2 czy 5 kilo, więc to pewnie zasługa tabletek do odchudzania.

W praktyce to zasługa głodówek, diet, pozbycia się wody z organizmu przez relatywnie ciężkie treningi (jeśli ktoś nigdy nie biegał i nagle zaczął, to dla niego taki trening jest ciężki).

W mózgu wytwarza nam się zależność – biorę tabletki na odchudzanie, więc chudnę, proste.

Jednak nasza euforia nagle spada. Dochodzimy do punktu regresu motywacji, więc albo wracamy do starych nawyków, albo sięgamy po więcej tabletek. Konsekwencja jest taka, że po miesiącu wracamy ponownie do starej wagi, a często spotykamy się z efektem yoyo, który nie jest zbyt miły, gdy dochodzą do tego ekstra kilogramy, bo przecież organizm chce się zabezpieczyć przed ewentualnymi głodówkami (niestety nie jest on naszym sprzymierzeńcem :/ ).

Co zamiast tabletek do odchudzania

Pewnie teraz zbilansowana dieta (bilans kaloryczny), zmiana nawyków żywieniowych, długotrwały plan i system treningów, brzmi dla Ciebie abstrakcyjnie, ale to jedyna droga żeby zrzucić tłuszcz. Tabletki na odchudzanie gdzieś tam po drodze mogą być wspomagaczem, ale więcej niż 10% skuteczności z nimi nie uzyskasz. Podstawa to jedzenie i aktywność fizyczna, ale jedzenie to 70%. Powie Ci to KAŻDY kulturysta, sportowiec, każdy instruktor i ktoś komu udało się schudnąć.

Jak się zmotywować do diety i treningu

Ok, wiemy już co pomaga, ale co z tego, skoro po tygodniu, miesiącu czy dwóch, wracają stare nawyki i znów jemy słodycze i paskudnie się zapuszczamy.

Tutaj trzeba popracować nad systemem motywacji. Każdego motywuje coś innego, jedni wybiorą metody konwencjonalne, które bardzo polecamy – między innymi grupy wsparcia, bo ćwicząc z kimś, zawsze jest łatwiej utrzymać motywację. Ze sposobów niekonwencjonalnych, warto zapoznać się z medytacją, technikami relaksacyjnymi, czy na przykład z hipnozą do odchudzania (wiele razy wspominaliśmy o tym, koniecznie sprawdź to nagranie: hipnoza do odchudzania).

Dlatego pozostaje życzyć powodzenia i jak najlepszych efektów w walce z nadwagą.